Nawigacja

Aktualnie online

-> Gości online: 40

-> Użytkowników online: 0

-> Łącznie użytkowników: 60
-> Najnowszy użytkownik: wojtek

Ostatnie artykuły

Polecamy

Tygodnik Sląsko Dąbrowski

Tygodnik Solidarność

Krewniacy

Grosik

Fundacja Kolosy

Zobacz statystyki

Twój adres IP

44.192.94.177

Ostatnie zdjęcie

Przetłumacz stronę


Losowe zdjęcie

Najczęściej czytane

Najchętniej pobierane

Powitanie

Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych

Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych

Zgodnie z ustawą, odpis na ZFŚS przekazywany jest w dwóch częściach. Pierwsza część do końca maja (w wysokości 75%), a pozostała część do końca września danego roku. Tym samym, wydanie do końca roku wszystkich pieniędzy z ZFŚS sprawiło by, że przez pierwsze pięć miesięcy żadne świadczenia i zapomogi nie byłyby wypłacane pracownikom. Do myślenia daje fakt, że już na pierwszym spotkaniu komisji socjalnej w marcu zostały przyznane pracownikom i wypłacone świadczenia w wysokości około 70 tyś. zł. Ponadto osoby, które spóźniły się ze złożeniem wniosku „świątecznego” i złożyły go dopiero w grudniu otrzymały łącznie 256 tys. zł – czyli do marca zostało wydane z ZFŚS około 326 tyś. Te świadczenia nie zostały by wypłacone gdyby na koncie funduszu było równe …zero.

Nie dajmy się zmanipulować! Żadna złotówka nie znika z ZFŚS i jeżeli ZZ Jedność chce w łatwy sposób może to zweryfikować. Bulwersującą sytuacją jest jednak fakt, że w składzie komisji socjalnej zasiadają przedstawiciele KWK Budryk, którzy decydują o wysokościach świadczeń ale równie dobrze mogą mieć wpływ na nieprzyznanie świadczeń naszym pracownikom np. na potrzeby zdrowotne lub losowe.

Wynagrodzenia w 2024

Wynagrodzenia w 2024

Jak przyznał ZZ Jedność w swoim biuletynie dokładnie o zero złotych wzrosły dotychczas wynagrodzenia pracowników Stellantis Gliwice w efekcie jego działalności. Natomiast żądania zgłaszane przez ten związek stopniały o tysiąc złotych (do 1,2 tys.), których nikt z nas już nie zobaczy.

Tymczasem dzięki porozumieniu wynegocjowanemu przez NSZZ Solidarność stawki wynagrodzeń zasadniczych (baza) wzrosły od początku roku o 810 zł miesięcznie plus IMPU poziom 7 do bazy, a to wszystko daje wzrost również tegorocznych premie FCP, CLPI oraz dodatki za godziny nadliczbowe. Dodatkowo, co miesiąc wypłata jest zwiększana o 3 proc. dodatku frekwencyjnego (dla TM 7 to 231 zł), co łącznie daje podwyżkę grubo ponad tysiąc złotych miesięcznie. Dodajmy wypłacaną od początku tego roku.

Ponadto dzięki naszej organizacji część zakładowa premii FCP za drugie półrocze 2023 została zwiększona z 1 do 5,01 proc., co dało kolejne kilka stów ekstra na koncie. Jak dodamy tegoroczną premię CLPI – także zapewnioną dzięki porozumieniu zawartemu przez Solidarność Stellantis – to tylko do kwietnia tego roku każdy pracownik dzięki NSZZ Solidarność zyskał ponad dziesięć tysięcy złotych. A za sprawą ZZ Jedność wspomniane zero…

Różnica raczej nie wymaga komentarza.

Za szybko i z przeszkodami

Nieustające problemy z przestrzeganiem wymogów BHP na wydziale montażu głównego (GA) zdominowały ostatnie zebranie Społecznej Inspekcji Pracy Stellantis Gliwice. Podstawowym jest nadmierne tempo linii produkcyjnej, która jest rażąco niezgodna z dokumentacją technologiczną.

Zgodnie z tą dokumentacją czas taktu powinien wynosić 155 sekund. Tymczasem obecnie wynosi od 148 (zdalna kontrola systemu) do 152 sekund (pomiar ręczny). Należy jednak dodać, że wcześniej czasy taktu były ustawione od 165 do 167 sekund, a zatem bez zmian procesowych skrócono tempo taktu o 12 sekund, a następnie „urwano” kolejnych kilka sekund. W efekcie pracownik aby wykonać swoje zadania ma już ich mniej kilkanaście, a to już różnica rzędu jednej dziesiątej (lub jak kto woli dziesięć procent na minusie).

Do tego w dokumentacji stanowiskowej brakuje szczegółowej informacji dotyczącej pobierania części do montażu jak również czasu niezbędnego na pokonanie drogi by daną część pobrać. Pojawiają się niezgodne z normami technologicznymi – nie mówiąc już o logice – założenia, że na przejście od jednego samochodu do drugiego pracownik ma 0 (słownie: zero) sekund. A w tym czasie nie da się pokonać dokładnie żadnego dystansu.

Od poniedziałku do piątku

Od poniedziałku do piątku

Aby zapewnić pracownikom naszego zakładu możliwość odpowiedniego odpoczynku oraz planowania życia rodzinnego i osobistego – co wyklucza praca organizowana w systemie 18 zmian – Komisja Międzyzakładowa NSZZ Solidarność Stellantis Gliwice postanowiła wystąpić w trybie sporu zbiorowego z żądaniami: (1) ustalenia pracy od poniedziałku do piątku, jako podstawowego systemu pracy pracowników produkcyjnych (w tym Utrzymania Ruchu). Jednym dopuszczalnym wyjątkiem od tej zasady byliby pracownicy zatrudnieni w systemie pracy weekendowej; (2) niezbędnego wydłużenia linii produkcyjnej, tak aby możliwe było umieszczenie na niej odpowiedniej do wykonywanych operacji liczby stacji i zapewnienia pełnej obsady linii produkcyjnej przy pracy na trzy zmiany od poniedziałku do piątku; (3) dostosowania (zmniejszenia) tempa linii produkcyjnej do wykonywanej pracy, celem zapewnienia w pełni bezpiecznych, higienicznych i ergonomicznych warunków pracy oraz (4) skrócenia przedłużonego okresu rozliczeniowego czasu pracy.

Na realizację tych żądań ustalono termin do 30 listopada 2023. Jeżeli nie zostaną one zrealizowane, to rozpocznie się w naszym zakładzie spór zbiorowy.

Nie do zaakceptowani

Nie do zaakceptowani

Przedstawiony w GLB przez dyrekcję naszego zakładu zamiar wprowadzenia od 1 marca 2024 osiemnastozmianowego systemu pracy wywołał falę słusznego niezadowolenia pracowników Stellantis Gliwice. Osiemnastozmianowy system pracy oznacza dezorganizację życia rodzinnego i prywatnego oraz nadmierne obciążenie pracą. Szczególnie jak będą mu towarzyszyć nieustanne zmiany harmonogramu.

Dlatego też międzyzakładowa NSZZ Solidarność Stellantis Gliwice natychmiast wystąpiła do pracodawcy z pisemnym stanowiskiem, w którym podkreśliła, że osiemnastozmianowy system pracy nie jest akceptowany przez załogę naszego zakładu. Szczególnie, że już obecnie, ze względu na nieustanne braki personalne, pracownicy obciążani są dodatkowymi zadaniami. Co w ostatnim czasie doprowadziło do przypadku zasłabnięcia (omdlenia) z wyczerpania na linii produkcyjnej podczas pracy.

Jednocześnie mimo licznych wysiłków i działań społecznej inspekcji pracy cały czas zdecydowanie zbyt często dochodzi do wypadków przy pracy, w których poszkodowanymi są spieszący się (by zdążyć w takcie z zadaniami) pracownicy.

Ponadto opierający się na indywidualnych harmonogramach (grafikach, rozkładach) czasu pracy – różniących się dla zatrudnionych na tej samej zmianie – osiemnastozmianowy systemu pracy dezorganizuje wspólne dojazdy do pracy, podnosząc ich koszty co najmniej o jedną piątą (20 proc.). Oznacza to poważne dodatkowe obciążenie finansowe pracowników, jak też wyzwania logistyczne – dojazd do pracy tych samych czterech osób w ciągu tygodnia wymaga bowiem zaangażowania dwóch samochodów (i kierowców), a nie jednego.

Europejski audyt

Europejski audyt

Zgłoszone podczas ubiegłorocznego sporu zbiorowego w naszym zakładzie problemy związane z przeciążeniem pracą wzbudziły poważne zaniepokojenie IndustriAll, europejskiej federacji związków zawodowych, która postanowiła zlecić przeprowadzenie specjalistycznego audytu warunków pracy w zakładach branży motoryzacyjnej w Niemczech i w Polsce.

Nasz kraj i zakład wybrany został do badania nie tylko ze względu na bardzo wysoką elastyczność czasu pracy, w równym stopniu – jak się okazuje – pożądaną przez firmy, co niebezpieczna dla pracowników i ich zdrowia. Ale przede wszystkim dzięki aktywności naszej międzyzakładowej NSZZ Solidarność Stellantis Gliwice na forum europejskim.
To m.in. za sprawą Solidarności postanowiono wypracować europejskie porozumienie ramowe, określające – i ujednolicające – formy elastyczności we wszystkich zakładach Stellantis (a zatem także w Gliwicach). Merytorycznemu przygotowaniu takiego porozumienia służy przeprowadzany audyt.

Podczas związanych z nim spotkań, w których czynnie brali udział związkowcy z NSZZ Solidarność Stellantis Gliwice, prowadzący badanie przedstawiciele firmy analitycznej SCAFI zwracali uwagę na – gdyż nie brakowało wśród nich specjalistów od medycyny pracy – zagrożenia dla zdrowia, jakie niesie przedłużanie dniówek, ich kumulowanie oraz zlecanie pracy w dniu planowane jako wolne. Organizm ludzi ma bowiem swoje ograniczenia i nie bez przyczyny nawet zawodowcy nie biegają maratonów co tydzień.

Stawki z (wliczonym) IMPU

Stawki z (wliczonym) IMPU

Pracownikom, którzy do Stellantis Gliwice przeszli 4 stycznia 2022 (wraz z całym zakładem) z Opel Manufacturing Poland – oraz tym, którzy przechodząc wcześniej do PSA MP zachowali prawo do IMPU – z chwilą zmiany stanowiska pracy lub awansu do stawki zasadniczej wliczana jest dotychczasowa premia IMPU. Tym samym – podobnie jak osoby nowozatrudnione – ich płacą podstawową jest stawka zasadnicza, a nie stawka zasadnicza plus IMPU, jak w przypadku pozostałych doświadczonych pracowników.

Pozornie to proste wliczenie IMPU do stawki. Ale tylko pozornie. Jednocześnie bowiem dyrekcja jednostronnie zmieniła naliczania premii FCP tylko od wynagrodzenia zasadniczego (a nie jak powinno być – wynagrodzenia zasadniczego razem z IMPU). Doprowadziło to do sytuacji, że pracownicy wykonujący tę samą pracę i mający taką samą płacę podstawową (z wliczonym IMPU do bazy lub nie) otrzymują – przy osiąganych takich samych ocena i kryteriach – premię FCP w różnej wysokości! Albo otrzymali premię FCP w praktycznie takiej samej wysokości, mimo, otrzymania różnych ocen półrocznych.

To zaś oznacza wyraźne i jednoznaczne naruszenie przepisów art. 183a i art. 183c Kodeksu pracy, zgodnie z którymi niedopuszczalna jest wszelka dyskryminacja, w tym płacowa.

Wygenerowano w sekund: 0.11
7,330,205 unikalne wizyty