Nawigacja

Aktualnie online

-> Gości online: 1

-> Użytkowników online: 0

-> Łącznie użytkowników: 64
-> Najnowszy użytkownik: Coca-Cola

Ostatnie artykuły

Polecamy

Tygodnik Sląsko Dąbrowski

Tygodnik Solidarność

Krewniacy

Grosik

Fundacja Kolosy

Zobacz statystyki

Twój adres IP

54.227.31.145

Ostatnie zdjęcie

Przetłumacz stronę


Losowe zdjęcie

Najczęściej czytane

Najchętniej pobierane

Powitanie

Witamy na stronie internetowej NSZZ "Solidarność" Opel Manufacturing Poland

Biuro Komisji Międzyzakładowej znajduje się w budynku G-5 parter
44-121 Gliwice ul. Adama Opla 1

tel. 32 270 92 09
tel. wew. 192 09
tel. wew. 173 33
tel. 728 417 333

solidarnosc.opel(at)wp.pl

Przewodniczący: Mariusz KRÓL tel. 530 991 104

Wiceprzewodniczący: Franciszek SZYMURA tel. 530 993 103

Zakładowy SIP: Marian KAIM tel. 530 037 075 m.kaim-sip(at)outlook.com

Bez jasnych zasad

Zaprezentowany przez pracodawcę tryb przenoszenia (nazwany „transferem”) pracowników z Gliwic do Tychów nie został uzgodniony, ani tym bardziej ustalony ze związkami zawodowymi. Jednocześnie zamieszczona w GLB dyrekcyjna prezentacja nie stanowi podstawy do dochodzenia przez zatrudnionych swoich praw...

Prezentacja to tylko niezobowiązująca deklaracja pracodawcy. Dlatego przed podjęciem decyzji o ewentualnym przejściu do Tychów konieczne jest zapoznanie się i dokładne przeanalizowanie (najlepiej z pomocą prawnika) treści umowy. Pamiętajmy niczego nie trzeba podpisywać od ręki, a już na pewno wniosków o urlop bezpłatny czy też zwolnienie z pracy.

Tymczasem właśnie do zwolnienia z naszego zakładu (OMP Gliwice) sprowadza się wariant 2 „transferu”. Oznacza on bowiem rozwiązanie umowy w Gliwicach i nową umowę w Tychach. Przy czym nie ma gwarancji, że odbywać się ono będzie z zachowaniem posiadanej stawki wynagrodzenia, stażu oraz ciągłości pracy. Nie zapewniają tego bowiem niezobowiązujące „rekomendacje” i osoby rezygnujące z pracy w naszym zakładzie nie mają pewności, czy nie otrzymają po zatrudnieniu się w Tychach niższych stawek (gdy np. okaże się, że „takie samo wynagrodzenie” obejmuje ewentualne nagrody). Co więcej nie mają pewności utrzymania ciągłości pracy, od którego zależą m.in. dłuższe okresy wypowiedzenia, prawo do odprawy pracowniczej czy ochrona przed zwolnieniem w razie długotrwałej choroby... Jednocześnie stracą one prawo do wszelkich przyszłych bonusów i świadczeń wypłacanych w Gliwicach, gdyż po prostu przestaną być pracownikami naszego zakładu.

Podstawą gwarancje

Podczas toczących się na przełomie maja i czerwca intensywnych rozmów mających na celu wypracowanie rozwiązań dla naszego zakładu w okresie przejściowym, czyli do czasu uruchomienia produkcji nowych modeli strona związkowa wielokrotnie podkreślała, że podstawowym warunkiem jest zagwarantowanie braku przymusowych zwolnień, a tym samym stabilnego zatrudnienia, zapewnienie inwestycji niezbędnych do stabilnej przyszłości zakładu OMP w Gliwicach oraz ustalenie w formie oddzielnego porozumienia jasnych i równych dla wszystkich zasad zapowiadanego czasowego przenoszenia pracowników naszego zakładu do Tychów.

Szukanie oszczędności, szczególnie w kieszeniach załogi, co jest oczywistym celem dyrekcji, musi wiązać się z zapewnieniem pracownikom stabilnego zatrudnienia i przewidywalnych warunków pracy. Dokładnie tak, jak miało to miejsce w niemieckich zakładach Opla, gdzie – w porozumieniu z 29 maja 2018 – zagwarantowano wszystkim zatrudnionym w Rüsselsheim, Kaiserslautern, Eisenach, Dudenhofen i Bochum ochronę przed wypowiedzeniem do 2023, czyli przez pięć lat oraz uzgodniono inwestycje zapewniające przyszłość wszystkich lokalizacji. Oszczędnością jest tam natomiast odroczenie przyszłorocznej podwyżki płac o rok – czyli zamiast od 1 stycznia 2019, zostanie ona wprowadzona w 2020 razem z kolejną wynegocjowaną podwyżką. Zauważmy i podkreślmy: przesunięcie ustalonej podwyżki tylko z jednego roku zapewniło ochronę przed przymusowymi zwolnieniami przez pięć lat!

Poza tym okazało się, że gwarancje zatrudnienia w Grupie PSA są jak najbardziej możliwe i praktykowane (choć dyrekcja OMP od miesięcy twierdziła inaczej). Zatem nic nie stoi na przeszkodzie, by ochrona przed przymusowymi zwolnieniami obowiązywała nie tylko w pięciu niemieckich zakładach Opla, ale również u nas, w Gliwicach.

Porozumienia obowiązują


Wielokrotnie w ostatnim czasie – także przy negocjacyjnym stole – przypominaliśmy o klasycznej rzymskiej zasadzie, iż umów należy dotrzymywać (łac. pacta sunt servanda). Szczególnie, gdy rzeczona umowa – w tym przypadku aktualne płacowe Porozumienie z 21 grudnia 2016 – już w momencie podpisania uwzględniała potrzeby związane z przewidywanym i wówczas zapowiadanym zlokalizowaniem w naszym zakładzie produkcji nowego modelu. Zatem ostatnio forsowane przez dyrekcję „renegocjacje” oznaczające przekreślenie wszystkich obowiązujących w latach 2019-20 postanowień tego porozumienia – pod pretekstem, że nowy model, jeśli będzie to pod inną nazwą, niż początkowo planowano – przypomina nakłanianie przez kelnera do podwójnego zapłacenia, i to nie za obiad, lecz jednie mglistą i niewiążącą obietnicę jego ugotowania. Do tego samodzielnego z przyniesionych składników.

W takiej sytuacji oczywistym było, że reprezentująca nasze interesy strona związkowa nie mogła wyrazić zgody na rezygnację z obowiązywania Porozumienia z 21 grudnia 2016 w pełnym zakresie. Podobnie jak nie może zgodzić się na przekreślenie postanowień kończącego spór zbiorowy Porozumienia z 6 sierpnia 2015, które jasno i jednoznacznie określają zasady uzgadniania (a tym samym wprowadzania) zmian w treści Regulaminu pracy. Tymczasem dyrekcja wbrew tym zasadom zamierzała i zmienić systemy czasu pracy, i wprowadzić nowe stanowiska, które nie są ujęte w widełkach płacowych. Tym samym żadne zasady podwyżek by ich nie obejmowały, a na to zgody nie może być.


Wyższe stawki i premia w Leadec

Zgodnie z wynegocjowanymi i podpisanymi przez naszą międzyzakładową NSZZ Solidarność w środę 30 maja porozumieniami płacowymi w gliwickim oddziale Leadec podniesione zostały stawki wynagrodzenia oraz wysokość premii.

Stawki wynagrodzenia zasadniczego w Leadec wzrosły o 3 proc., jednak nie mniej niż o 100 zł miesięcznie. Co ważne podwyżki stawek zasadniczych obowiązują – tradycyjnie w tej spółce – od 1 kwietnia, czyli początku drugiego kwartału. Zatem wraz z wynagrodzeniem wypłaconym w czerwcu 2018 zatrudnieni Ledaec Oddział Gliwice otrzymali dodatkowo wyrównanie „podstawy” za kwiecień.

Ponadto prawnicy Działu Czyszczenia Technicznego (General Cleaning) wykonujący pracę na obszarze Lakierni (Cleaning Paint) OMP Gliwice od 1 maja 2018 otrzymywać będą dodatek do wynagrodzenia w wysokości 1,45 zł za każdą godzinę przepracowaną na lakierni. Ten nowy dodatek godzinowy wypłacany będzie miesięcznie, natomiast jego kwota weryfikowana ma być co kwartał.

Drobnym drukiem

Nabór na nowe stanowiska o nobilitujących nazwach w OMP Tychy został ogłoszony pracownikom naszego zakładu. Zanim jednak zamówi się wizytówkę z tytułem „technik produkcji” warto zastanowić się, czy dyrekcyjna oferta zawiera wszystkie ważne informacje.

Przykładowo czy wiadomo, w jakim systemie pracy będziemy tam pracować? Od poniedziałku do piątku, czy może w systemie 18-zmian z „czarnymi” roboczymi sobotami? Czy wiadomo, jaki obowiązywać tam będzie okres rozliczeniowy czasu pracy? Jeśli dłuższy od harmonogramu, to czy dopuszczalne są „wiszące” dni wolne lub robocze, kompletnie dezorganizujące życie rodzinne...

Dodatkowo – w przypadku wspomnianych techników (produkcji i utrzymanienie stron, oznaczające formalnie zwolnienie się w Gliwicach i nowe zatrudnienie w Tychach (choć mają one „oddział” w nazwie, to formalnie są oddzielnym pracodawcą), wówczas może się okazać, że jesteś nowym pracownikiem, którego zgodnie z koncepcją autonomicznej organizacji pracy – a tylko tam występują stanowiska technika produkcji i technika utrzymania ruchu – nie obowiązują widełki płacowe, zaś wzrost wynagrodzeń uzależniony jest od arbitralnej decyzji kierownika wydziału. Słowem o podwyżce możesz zapomnieć, na lata.

Umów należy dotrzymywać

Zmianę wynegocjowanych i ustalonych w Porozumieniu z 21 grudnia 2016 zasad płacowych obowiązujących w naszym zakładzie do 31 grudnia 2020 zaproponował i forsuje pracodawca. Przy czym „zmiana” zdaniem dyrekcji oznacza przekreślenie wszystkich aktualnych zasad gwarantujących systematyczny wzrost wynagrodzeń i zastąpienie ich rozwiązaniem oznaczającym stały – przy najmniej do końca 2022 – spadek płac realnych w naszym gliwickim Oplu.

Zdaniem pracodawcy płace miałyby rosnąć wolniej od inflacji, czyli być po prostu przez tą inflację zżerane. Co mielibyśmy otrzymać w zamian? Kompletnie nic, gdyż dyrekcyjne rozwiązania nie zawierają ani gwarancji utrzymania miejsc pracy, ani otrzymania przez nasz zakład produkcji nowego modelu.

Przewidują natomiast zasadniczą zmianę organizacji pracy przez wprowadzenie – dla całego zakładu – równoważnego systemu pracy oraz 10-godzinnych dniówek. Przy czym takie rozwiązanie nie oznacza bynajmniej trzydniowych (a nawet dwudniowych) weekendów. Zwłaszcza na produkcji. Zgodnie z harmonogramami – które na każdy miesiąc ustalałby sam pracodawca – możliwe jest na przykład ustalenie roboczych „czarnych” dniówek w poniedziałek, środę, piątek i sobotę... Oczywiście za uciążliwość takiego systemu pracy o żadnych finansowych rekompensatach dla nas, pracowników, zdaniem dyrekcji nie ma mowy.

Celem rentowność

Podczas spotkania m.in. z udziałem przedstawicieli naszej oplowskiej Solidarności, do którego doszło w czwartek 26 kwietnia 2018, Remi Girardon dyrektor produkcyjny Opel/Vauxhall wielokrotnie podkreślał, iż celem działań podejmowanych przez PSA jest jak najszybsze odzyskanie rentowności przez Opla. Dodając jednocześnie, że ostatnie spadki wolumenu produkcyjnego są problemem wszystkich zakładów, a nie tylko Gliwic.

Kilka dni później dotarliśmy do opublikowanych przez Ministerstwo Finansów oficjalnych danych za lata 2012-16 z których jednoznacznie wynika, że gliwicki Opel (wówczas GMMP) był cały czas rentowną spółką. W tym okresie załoga naszego zakładu wypracowywała rocznie od 180 mln do ponad 300 mln zł zysków, które w całym pięcioleciu wyniosły łącznie prawie 1,1 mld zł (czyli ponad ćwierć miliarda euro).

Ostatnio dodane artykuły

Tytuł Kategoria Autor Obejrzeń Data
Kij bez marchewki Krzywym Okiem czyli komentarze Mr Solidarka Adam Posmyk 114

Kilka dni przed końcem – pamiętajmy, czteromiesięcznego – okresu rozliczeniowego czasu pracy dyrekcja „wezwała” związki zawodowe do jego przedłużenia do końca lutego przyszłego roku. Pozwoliłoby to bowiem na wyprodukowanie dodatkowych samochodów w – cytując pracodawcę – „2019 bez dodatkowych kosztów wynikających z nadgodzin” ....

Poniedziałek w sobotę Krzywym Okiem czyli komentarze Mr Solidarka Adam Posmyk 188

Dyrekcja naszego zakładu chętnie deklaruje, że Opel jest firmą przyjazną rodzinie. Nie bardzo tylko wiadomo czyjej. Gdyż raczej nie pracowników, którym nierzadko organizuje się pracę tak, by czasu z najbliższymi spędzić nie mogli ....

Groźny stres gorący Społeczna Inspekcja Pracy Adam Posmyk 300

Gdy temperatura na stanowisku pracy rośnie nie tylko zaczynamy intensywnie się pocić (co jest naturalną reakcją obronną organizmu na stres gorący), ale również pojawiają się realne zagrożenia dla ....

Zmagania z upałem na lakierni Społeczna Inspekcja Pracy Adam Posmyk 279

Poprawiona, zwiększona wentylacja hali produkcyjnej, dodatkowa 10-minutowa przerwa w pracy oraz kierowanie wszystkich karoserii przez bufor celem ich wychłodzenia – to najważniejsze zmiany wprowadzone na wydziale Lakierni w wyniku interwencji ....

Poprawiane RACKi Społeczna Inspekcja Pracy Adam Posmyk 562

Często zgłaszaną społecznym inspektorom pracy przez pracowników obszaru Ringi RH D2 kwestią były problemy z pojemnikami typu RACK. Okazywało się bowiem, że podczas odkładania gotowych paneli do tego pojemnika zdarzały się przypadki blokowania paneli, co – ze względu na ich ostre krawędzie – stwarzało realne zagrożenie ....

Wygenerowano w sekund: 0.12
3,668,114 unikalne wizyty